Autor Widmo
March 4, 2010
Autor Widmo
Właśnie na ekrany kin wszedł „Autor Widmo” Romana Polańskiego. Do tej pory nie miałem jakoś przekonania do polskiego reżysera, żaden film nie przypadł mi do gustu, łącznie ze słynnym „Chinatown”.
„The Ghost Writer” oparty jest na powieści Roberta Harrisa i opowiada o pisarzu (w roli tytułowego widma Ewan McGregor) mającym zastąpić innego pisarza, zmarłego w wyniku utonięcia, piszącego biografię byłego premiera Wielkiej Brytanii Adama Langa (w tej roli Pierce Brosnan). Rolą wspomnianego widma jest dokończenie biografii. Postać grana przez McGregora udaje się więc do Stanów Zjednoczonych, tam obecnie przebywa były premier, w tym samym zaś czasie przeciwko Langowi pojawiają się oskarżenia o zbrodnie wojenne. Nie jest to najlepszy moment na pisanie wspomnień, jednak Widmo radzi sobie z tym dość dobrze. Do momentu… do momentu odkrycia pewnych faktów, których pewni ludzie nie chcieliby ujawnić. To tyle jeśli chodzi o fabułę, więcej zdradzać nie powinienem.
Jaki jest ten film? W starym stylu dobrego kina political-fiction. Mamy tu gęstą atmosferę zagrożenia i braku ufności do każdej niemal postaci. Czujemy się wraz z Widmem osaczeni i kibicujemy mu, by wykaraskał się z kłopotów. Świetna gra aktorów, bardzo dobra reżyseria, zdjęcia i muzyka zbudowały napięcie na cały niemal film. I jedyna rzecz, do której można się przyczepić, to scenariusz, gdyż odgadnięcie filmowej „tajemnicy” nie nastręcza widzowi kłopotu i już w połowie filmu można się domyślić, kto jest kim i dlaczego, ale zupełnie nie przeszkadza to w oglądaniu dzieła Polańskiego.
„Autor Widmo” to bardzo dobry thriller polityczny i warto wybrać się nań do kina.
Zostaw odpowiedź