Niepowstrzymany

November 18, 2010

Niepowstrzymany

Czego można się spodziewać po filmie, którego zakończenie jest z góry znane i to nie dlatego, że reżyser i scenarzysta je nam pokazali, a film jest retrospekcją, ale dlatego, że jest przewidywalne do bólu? Przeważnie niczego wielkiego.

Niepowstrzymany to kolejny wspólny film Tony’ego Scotta i Denzela Washingtona i zarazem jeden z najlepszych. Po nieudanym Metrze Strachu daleko od torów nie uciekli. Zmienił się jednak gatunek filmowy. To tym razem nie kino akcji (chociaż tak podają na portalach filmowych), lecz film katastroficzny.

Wszystko zaczyna się od ignorancji i niefrasobliwości jednego z pracowników kolei. Moment nieuwagi skutkuje wyruszeniem w trasę rozpędzonego pociągu towarowego pozbawionego jakiejkolwiek obsługi. A w składzie m.in. cysterny z benzyną i chemikaliami. Na trasie pociągu inne składy jadące na czołowe zderzenie z „Niepowstrzymanym”, miasteczka i duże miasto z ostrym zakrętem, na którym na pewno nie utrzyma się pędzący pociąg.

Do walki z pociągiem stają wszystkie służby, pracownicy kolei pracują nad planem zatrzymania, bądź wykolejenia pociągu. Do akcji wkraczają również Frank Barnes (Washington) z Willem Colsonem (Chris Pine) prowadzący towarowy skład tej samej trasie.

We wstępie wspomniałem o emocjach mimo przewidywalności. Ton Scott zrealizował Niepowstrzymanego perfekcyjnie. Świetne zdjęcia, muzyka, gra aktorów, sposób narracji sprawiają, że film śledzimy niczym autentyczne wydarzenia relacjonowane przez telewizję. Nie ma tu głupawych żartów, nie ma ckliwości, nie ma nierealistycznego heroizmu, nie ma nierealistycznych kraks, wybuchów i innych atrybutów współczesnego kina. Jest pędzący pociąg i ludzie próbujący go powstrzymać. Tylko tyle i aż tyle.

Niepowstrzymany nawiązuje do autentycznych wydarzeń z 2001 roku jednak więcej w nim fikcji i dramatyzmu niż było w rzeczywistości. Wszystko to oczywiście by film był bardziej emocjonujący i dramatyczny, ale przecież o to chodzi w kinie katastroficznym.

Podobne Wpisy

Zostaw odpowiedź